Jest środa, na dysku leży sto dwadzieścia slajdów z trzech wykładów, zdjęcia tablicy z ćwiczeń i skan rozdziału, którego nikt jeszcze nie przeczytał. Kolokwium za dwa tygodnie. Zanim w ogóle zaczniesz się uczyć, musisz z tego zrobić coś, co da się przeczytać po kolei, a przepisywanie slajdów zajmuje cały wieczór.

Studyflash robi z tego notatki AI: wrzucasz swoje pliki, a wraca uporządkowany tekst zbudowany z tego, co naprawdę powiedział twój prowadzący. Wybierasz ogólny przegląd albo wersję dogłębną, ustawiasz długość i poziom trudności, a potem poprawiasz każde zdanie w edytorze. To dopiero pierwsze przejście przez materiał.

Co możesz wrzucić

Slajdy i skrypty

Wrzucasz PDF albo dokument z wykładu i to on jest źródłem, a nie ogólna wiedza z internetu. Z tego samego pliku powstają potem fiszki i quiz, więc wgrywasz go jeden raz.

Zdjęcia zeszytu

Zdjęcie strony z zeszytu albo tablicy z ćwiczeń działa tak samo jak plik. Odręczne pismo zostaje odczytane i trafia do tekstu razem z resztą materiału z przedmiotu.

Nagranie zajęć

Wykład możesz nagrać w przeglądarce albo w aplikacji. Nagranie zostaje przepisane, a z transkrypcji powstają notatki, fiszki i quiz, więc z sali wychodzisz z gotowym materiałem do powtórki.

Własny tekst

Możesz też wkleić sam tekst albo zacząć od pustej strony w edytorze i pisać po swojemu, bez generowania czegokolwiek.

AI do robienia notatek, które trzymają się twojego wykładu

Na kolokwium nie odpowiadasz z podręcznika, tylko z tego, co twój prowadzący uznał za ważne. Opracowanie ściągnięte z sieci opisuje temat ogólnie, a twój wykładowca ma własne definicje, własne przykłady i własny sposób stawiania pytań. Notatka zbudowana z twoich slajdów zachowuje tę kolejność i to nazewnictwo, więc na egzaminie pytanie o model z trzeciego wykładu brzmi znajomo.

Samo streszczenie to jednak dopiero pierwsze przejście. Czytanie porządkuje materiał, ale to jeszcze nie powtórka z pamięci: od tego są fiszki i quiz z tego samego pliku.

Dwa style i kilka ustawień przed startem

Zanim cokolwiek powstanie, wybierasz styl: ogólny przegląd, żeby zobaczyć całość tematu, albo wersję dogłębną, kiedy siadasz do jednego trudnego rozdziału. Ustawiasz też długość, poziom trudności, format i to, czy na końcu mają się pojawić pytania do przemyślenia. Generator notatek AI pyta o to wcześniej, żeby tekst pasował do etapu, na którym jesteś: inaczej wygląda pierwsze spotkanie z materiałem, inaczej powtórka w środku sesji.

Poprawiasz, drukujesz, czytasz w telefonie

Gotowe streszczenie AI otwiera się w zwykłym edytorze: dopisujesz zdanie z ćwiczeń, wyrzucasz akapit, który już znasz, a zmiany zapisują się same. Całość wyeksportujesz do PDF-u, żeby wydrukować ją przed sesją. W aplikacji na telefon czytasz notatki także bez internetu, w autobusie i w pociągu, choć wygenerowanie nowych wymaga połączenia.

Komu się to najbardziej opłaca

Trzy lata liceum w jednym zeszycie i dwa miesiące do matury z biologii. Zdjęcia kolejnych działów wracają jako jeden uporządkowany tekst, po którym od razu widać, czego naprawdę nie pamiętasz.

Kolokwium na Politechnice Warszawskiej, a prowadzący wrzucił na platformę dwieście slajdów z trzech spotkań. Ogólny przegląd daje ci szkielet przedmiotu w jeden wieczór, zanim usiądziesz do zadań.

Sesja na UW albo UJ, pięć przedmiotów w dziesięć dni. Dogłębna wersja jednego rozdziału zastępuje ponowne czytanie całego skryptu, a mapa myśli pokazuje, jak te rozdziały łączą się ze sobą.

Czego to nie zrobi

Notatka jest tyle warta, ile materiał, z którego powstała. Slajdy złożone z samych haseł dają krótki tekst, więc jeśli wykładowca mówi dużo więcej, niż pisze, nagraj zajęcia albo dorzuć własne notatki z ćwiczeń.

Czytanie streszczenia nie jest powtarzaniem materiału. Żeby sprawdzić, co naprawdę zostało w głowie, potrzebujesz quizu albo fiszek, i to one, a nie tekst, pilnują powtórek w odstępach.

Zaczynasz bez opłat

Konto zakładasz bez karty płatniczej, a darmowy plan ma miesięczny przydział generowań AI, w którym mieszczą się notatki, fiszki i quiz. Co dokładnie zawiera każdy plan, sprawdzisz na stronie z planami; ceny zależą od kraju i widzisz je dopiero przy płatności.

Pytania i odpowiedzi

Tak. Darmowy plan obejmuje miesięczny przydział generowań AI i nie wymaga podania karty, więc pierwsze notatki zrobisz od razu. Premium zdejmuje ten limit i przydaje się przy kilku przedmiotach naraz.

Tak, wszystko działa w przeglądarce: wrzucasz plik, wybierasz ustawienia i dostajesz tekst na swoim koncie. Aplikacja na telefon pomaga w czytaniu i powtarzaniu, ale nie musisz jej instalować; do samego generowania potrzebujesz internetu.

Da się. Materiał generuje się w jednym z 27 języków interfejsu, więc z angielskiego wykładu dostaniesz notatkę po polsku. Terminy fachowe zostają w tej formie, w jakiej pojawiły się w źródle, i możesz je poprawić w edytorze.

Tak, z tego samego materiału zrobisz podcast, w którym dwa głosy omawiają temat. Odcinki są w planie Premium, odtwarzają się na bieżąco i nie da się ich pobrać, więc do słuchania potrzebujesz połączenia.

Możesz sam dopisać brakujący fragment, wygenerować tekst jeszcze raz z innymi ustawieniami albo dorzucić do przedmiotu kolejny plik i zacząć od pełniejszego źródła. O konkretny fragment zapytasz też Maxa na czacie, który jest bez limitu w każdym planie.